Menu

zwierz popkulturalny

ZWIERZ POPKULTURALNY PRZENIESIONY NA WWW.ZPOPK.PL

Znany aktor nieznany czyli zwierz pyta dlaczego Benedict.

ratyzbona

 

Hej

 

 

Dzisiejszy wpis wcale nie powstał przypadkowo i nagle, ale wydarzenia wczorajszego dnia miały na jego kształt spory wpływ. A właściwie stały się dla zwierza bardzo wyraźnym impulsem by napisać coś co zwierza dręczy od dawna. Brzmi tajemniczo, ale w istocie sprawa jest dość prosta. Otóż wczoraj zwierz znalazł w Internecie (potwierdzoną przez siebie wiadomość), że Benedict Cumberbatch wylądował na pierwszym miejscu listy aktorów na Imdb. Co to oznacza? Że wczoraj był najpopularniejszym aktorem na świecie (oczywiście bardzo umownie najpopularniejszym aktorem) - przy czym zwierz nie będzie was przekonywał, że na tym miejscu znajdzie się dłużej niż do końca tygodnia czy nawet dnia - to efekt premiery Star Treka, który wywindował na chwilę na szczyty całą niemal obsadę filmu (Chris Pine pojawił się koło miejsca siódmego). Nie oznacza to też, że aktor będzie miał bardziej ugruntowaną pozycję w Hollywood niż ktoś kto za rolę bierze kilka razy tyle.  Niemniej zwierz uznał, że to doskonały moment by zadać sobie pytanie, które zwierza trochę nurtuje. Dlaczego Benedict? Przy czym wbrew temu co może się wydawać, nie jest to pytanie, które ma być punktem wyjścia do fanowskich zachwytów. Wręcz przeciwnie - zwierz odnosi wrażenie, ze choć padło na bardzo dobrego aktora to sam algorytm popularności nie koniecznie opiera się wyłącznie na talencie.  Tak moi drodzy czytelnicy, zwierz wcale nie chce zafundować wam notki gdzie się rozpływa i tyle. Zwierz chce sobie dość poważnie zadać pytanie jak w ciągu dwóch lat bez żadnej filmowej pierwszoplanowej roli w Hollywoodzkim hicie można przejść od – niszowego aktora brytyjskiego do pierwszej osoby na liście aktorów w Imdb (niezależnie od tego co to tak naprawdę znaczy).

 

 


 Moi drodzy dziś tylko kilka ilustracji - po prostu wpis skasował się bardzo późno w nocy tuż przed zapisaniem. 

 


Zacznijmy od pewnego faktu, który przynajmniej zdaniem zwierza jest dość symptomatyczny - nasz bohater nie zagrał jeszcze głównej roli w żadnym Hollywoodzkim filmie (zwierz zakłada, że nawet jeśli jego rola w Star Trek jest rozbudowana i marketingowo wysuwana na plan pierwszy to głównym bohaterem jednak jest Kirk ewentualnie Kirk i Spock).  Co więcej, jeśli spojrzy się na zbiór jego ról to nawet w angielskich filmach są one dość drobne. W Szpiegu pojawia się na drugim planie (i był w sumie postacią mało rozbudowaną), w Horse War znika po piętnastu minutach, w Pokucie jest na ekranie mniej niż dziesięć minut (zresztą kiedy kręcono ten film  nikt się nad jego rolą nie zastanawiał), niedawne Wreckers to film niszowy, którego prawie nikt nie widział (zwierz nie pisze z perspektywy oddanych fanów), podobnie jak Trzecia Gwiazda (film który nie miał poza Anglią normalnej dystrybucji kinowej a w Anglii dość ograniczoną). Zresztą obie te produkcje są brytyjskie co oznacza, że zasięg ich rażenia jest zdecydowanie mniejszy (zwierz może i jest zafascynowany angielskim kinem ale musi jednak przyjąć że Hollywood to to nie jest). Ewentualnie widz mógł go podziwiać w serialu Parade's End gdzie jednak -mimo odgrywania główniej roli nie stanowił głównego bohatera bo serial ukradła mu Rebeca Hall, zresztą serial choć puszczany w HBO widziało pewne jeszcze mniej osób niż produkcje filmowe.  Co więcej w następnej produkcji  w jakiej go zobaczymy ( August: Osage County) też nie zagra głównego bohatera Tak więc jeśli pominiemy naprawdę króciutki występ w War Horse to Star Trek jest jego pierwszym dużym filmem. I nie ma się co wściekać na Lettermana za jego pytanie dotyczące w czy Benedict kiedyś grał w tak dużej produkcji bo szczerze trzeba przyznać, że rzeczywiście nie grał, a ktoś kto nie śledził jego kariery spokojnie przegapić aktora mógł.  Trzeba powiedzieć, że to mocne wejście. Zwłaszcza, że trzeba powiedzieć, że już w chwili premiery filmu znaczna część widowni szła na film z jego powodu.

 

 

Sekundkę zwierzu - powiecie drodzy czytelnicy - przecież nikt nie śledzi kariery Cumberbatcha z powodu jego filmowych osiągnięć. Niemal  wszyscy znają go przede wszystkim z telewizji. To właśnie Sherlock zamienił zupełnie nie znanego szerszemu gronu aktora w dość ciekawy fenomen. I ponownie - choć zwierz jest jak niemal wszyscy pod wrażeniem sześciu odcinków Sherlocka nie zmienia to faktu, że jest to serial BBC nadawany w stanach przez PBS - telewizję która ma tam doskonały program i niską oglądalność. Nawet nominacje do Emmy czy Złotego Globu za tą rolę zwierz traktuje jako niewielki czynnik przyczyniający się do popularności aktora – choćby dlatego, że aktor żadnej z tych nagród nie dostał a jak wskazują nawiązania w kulturze popularnej programem PBS który zagościł w sercach widzów jest Downton Abbey (o czym świadczyć mogą nie tylko wyliczone już kiedyś przez zwierza nawiązania ale także pojawienie się serialu w najnowszym Iron Manie 3).

 

 

 

 Dowód że zwierz mówi o fakcie istniejącym (mała cyferka w prawym górnym rogu)

 

Innymi słowy powinniśmy przyjąć, że za sukces aktora odpowiedzialna jest jedna genialna rola w serialu telewizyjnym, który ma sześć odcinków, nadawanych na przestrzeni dwóch lat. I rzeczywiście tak jest. Przy czym wcale tak nie jest. Bo Sherlock nie jest fenomenem w typowym tego słowa znaczeniu. Zazwyczaj fenomen serialowy przypomina trochę Doktora Housa (zwierz wybrał go ze względu na casus nieznanego Brytyjczyka podniesionego do roli gwiazdy) - serial początkowo przeciętnie popularny staje się niezwykle popularny, wszyscy go oglądają, jest co raz więcej odcinków i w końcu po pewnym momencie kiedy wszyscy już serial widzieli następuje spadek. Ci którzy oglądali wcześniej dochodzą do wniosku, że to już nie to samo i odchodzą i ostatecznie serial schodzi z anteny. Tymczasem fenomen Sherlocka w dużym stopniu opiera się na tym, że po pierwsze nowi zrównali się ze starymi bardzo szybko (do nadrobienia było niewiele) a po drugie na czekaniu tzn. tym, że fani robią więcej szumu bo serialu nie ma niż dlatego, że serial jest. Jest to oczywiście pewien paradoks ale w świecie popkulturalnego nadmiaru, pewien niedobór wydaje się być kluczowym elementem sukcesu. Co więcej wydaje się - że Sherlock choć nadawany w państwowej telewizji pozostaje paradoksalnie fenomenem przede wszystkim Internetowym. To Internet szaleje i podsyca i staje się polem szaleństwa na punkcie produkcji i aktora. Wystarczy odejść na kilka kroków od Internetu by przekonać się, że imię i nazwisko aktora albo nikomu nic nie mówi, albo budzi rozbawienie.

 

 

No dobra ale możemy dziś przyjąć, że o tym kto dziś będzie sławny albo nie decydują niemal na równi marketingowcy wielkie wytwórnie i oddany fandom. Ale trzeba też zwrócić uwagę, że w ruletce nieproporcjonalnej popularności wypadło dość dziwnie. Zwierz może co środę umieszczać na stronie na facebooku zdjęcie Benedicta ale nie będzie się upierał, że to najprzystojniejszy mężczyzna jakiego nosiła ziemia.  Przekonanie, że nie jest przystojny, a nawet, że wygląda dziwnie jest nawet wśród fanów serialu równie rozpowszechnione co przekonanie, że stanowi on ósmy cud świata. Oczywiście dla wielu łapie się on do kategorii tak brzydki że aż ładny czy raczej tak inny, że aż ładny, ale to za mało by wyprowadzić popularność z samej urody aktora.Rzeczywiście Benedict jest dobrym aktorem, ale ponownie - znakomitych aktorów jest wielu - zwłaszcza w Anglii - z podobnym teatralnym (tak przy okazji - czy kogoś w Hollywood naprawdę interesuje nagroda Oliviera, zwierz nie sądzi) - zapleczem i niewielką ilością dobrych, ale w sumie nie szeroko oglądanych ról. Wielu ma też podobną angielską popularność bazującą na serialach BBC - ale np. takiemu Tennantowi, który kilka lat temu przyszło do głowy podbić Amerykę zupełnie się nie udało. Ben Wishaw choć pojawił się ostatnio w dwóch bardzo promowanych produkcjach (Skyfall i Atlas Chmur) a talentu z pewnością mu nie brak, nadal pozostaje aktorem niszowym. Nawet rzeczywiście interesujący głęboki glos aktora, choć doskonale znany fanom, którzy zasłuchują się audiobookami i radiowymi sitcomami. Ale te amerykanie odkryli dopiero w zeszłym tygodniu (w uroczym felietonie pewna dziennikarka odkryła, że Benedict potrafi być zabawny), zresztą Alan Rickman ma od Benedicta bez porównania bardziej charakterystyczny głos a chyba na pierwszym miejscu IMdb by się nie znalazł nawet w tygodniu premiery pierwszej Szklanej Pułapki. Co więcej nawet charakter - grzecznego choć ewidentnie nie wyrobionego w świecie udzielania setek nic nie znaczących wywiadów - nie predestynuje Benedicta do bycia ulubieńcem tłumów. Jego odpowiedzi są długie i elokwentne, ale brakuje mu tego refleksu i natychmiastowego uroku który np. ma obecnie znajdujący się na miejscu 12 listy Robert Downey Jr. Innymi słowy gdyby przyłożyć jakiś schemat nie byłoby trudno dostrzec, że aktor nie tyle do niego nie przystaje co stoi gdzieś obok.

 

 

 Zwierz ma wrażenie, że zdaniem wielu fanów ten gifste którego użył zwierz doskonale odpowiada na pytanie w tytule

 

Niektórzy mogą się zdziwić że zwierz kwestionuje przyczyny popularności Benedicta - zwierz pragnie być dobrze zrozumiany. Zwierza popularność aktora bardzo cieszy, co więcej zwierz ma takie hipsterskie poczucie, że udało mu się złapać dobrego aktora zanim stał się niezwykle popularny. Nie mniej wydaje się, że to popularność która jednak wymyka się pewnemu schematowi. Zwłaszcza, że Cumberbatch jest w swojej drodze po absolutną sławę nieco bardziej samotny niż się może wydawać. Zwierzowi wydawało się, że dorównać może mu np. Tom Hiddleston ale w tygodniu, w którym w Cannes miał premierę najnowszy film z jego udziałem Hiddelston jest gdzieś w pierwszej 500 najpopularniejszych aktorów ale na pewno poza setką. Oczywiście pewnie znacznie awansuje w tygodniu premiery Thora 2 ale zwierz nie wyobraża sobie by kiedykolwiek wylądował na pierwszy miejscu. W każdym razie nie w najbliższym czasie. Z kolei Martin Freeman – Hobbit, oraz kolega z planu Sherlocka choć przebija Cumberbatcha niemal pięciokrotnie w wyszukiwaniu w Google (no co czymś popularność trzeba mierzyć) to nie budzi nawet w połowie takich emocji.  

 

 


 

Zwierz musi wam powiedzieć, że od dłuższego czasu zastanawia się nad algorytmem popularności. Teoretycznie wydawałoby się, że wykreślenie jak przebiega sława aktora czy aktorki i określenie jakie kroki należy poczynić powinna być łatwa. Skoro wszystko da się wyliczyć to powinna być możliwość wyabstrahowania jakichś cech czy projektów które gwarantują sukces. W końcu show-biznes nie bez powodu ma słowo biznes w nazwie – tu jak przy najbardziej skomplikowanych inwestycjach – trzeba mieć jakiś współczynnik do prognozowania sukcesu i ryzyka.  No i tu wchodzi taki przypadek jak Cumberbatcha – niby nic takiego nie zrobił, niby nie jest potencjalnie tak popularny a jednak jeśli wziąć pod uwagę emocje fanów i w ogóle emocje towarzyszące aktorowi to jest ona zdecydowanie bardziej na topie niż nie jeden uznany gwiazdor mający za sobą wiele pierwszoplanowych ról w międzynarodowych produkcjach.  Być może kariera Cumberbatcha – która właśnie wystrzeliła takim dość nie tradycyjnym łukiem (zdarzały się kariery spektakularne ale zwykle wiązały się z jakąś rolą filmową lub też z sukcesem nieco mniej oszczędnego serialu) jest odpowiedzią jak na utarty Hollywoodzki schemat wpływa Internet. Zwierz bowiem zakłada, że gdyby nie możliwość wspólnego czekania fanów w Internecie na kolejne odcinki serialu emocje (przeżywane przez każdego na własną rękę) opadłyby dużo szybciej, i nie przełożyłby się na taki wzrost popularności aktora. Jednocześnie nie byłoby tak jasnego zapisu tych fascynacji. W końcu trzeba przyznać, że działalność fanów w Internecie może zdziałać więcej niż nie jedno CV.  Zwierz rzecz jasna się nie zna ale przecież potencjalnie ktoś kto polecił Spielbergowi Cumberbatcha musiał sobie zdawać wcześniej sprawę, że to był w tym momencie paradoksalnie znany, nieznany aktor (zwierz korzysta z tego paradoksu bo nadal ludzie na ulicy nie wiedzą kim Benedict jest).

 

 

 


 

            Oczywiście wszelkie rozważania zwierza można zbić dość prostym argumentem, że kiedy utalentowany aktor zabłyśnie w roli wtedy wielkość ekranu czy skąpość ilości odcinków się nie liczy. Ale zwierz nie ma złudzeń. Choć w talent Benedicta nie wątpi to jednak nie oszukujmy się – nie jest on jedynym utalentowanym brytyjskim aktorem grającym w serialach BBC. Nawet przywoływanie jego osiągnięć na scenie nie ma za wielkiego sensu bo możemy spokojnie stwierdzić, że nie mają one wiele wspólnego z międzynarodowym sukcesem w kinie – show biznes lubi ludzi, którzy grają w teatrze ale nie aż tak bardzo by ich tam oglądać.  Zwierz wierzy w talent i lubi wierzyć, że w ostatecznym rozrachunku talent triumfuje nad wszelkimi schematami  i prawidłami rządzącymi filmem ale nie jest na tyle naiwny by uznać, że tylko on wystarczy.  Przy czym możemy też uznać, co właściwie zwierzowi przypadło do gustu, że naoliwiona maszyna filmowego biznesu gdzie wszystko działa wedle pewnych zasad (np. niemal nie mająca wyjątków zasada, że z obsady nawet bardzo popularnego serialu wielką karierę robi tylko jedna osoba, nie koniecznie główny bohater) czasem się zacina. Wychodzi błąd Matrixa i ktoś kogo przecież nie powinno być w tym miejscu o tym czasie prześlizga się bokiem. I chyba tak jest w przypadku Benedicta. Bo takiej szybkiej kariery, bez żadnej pierwszoplanowej roli (jeszcze bo przecież to kwestia nie lat a raczej miesięcy) w filmie amerykańskim zgodnie ze wszystkimi zasadami zrobić się nie da.

 

 

 

 Więc jak - tylko Sherlock? Aż Sherlock? A może to błąd Matrixa.


            Jak sami widzicie nie jest to wpis fanowski, a właściwie nie ściśle fanowski. Nie jest to też wpis, w którym zwierz jest pewien wszystkich swoich tez. To ważne by zaznaczyć to przed komentarzami. Zwierz swoje podejrzenia o wpływie Internetu na karierę Benedicta (a także na popularność serialu Sherlock) opiera przede wszystkim na własnych obserwacjach. Przy czym są to jednak jak wszystkie obserwacje poglądy o tyle subiektywne, że zwierz w ogóle zdaje sobie sprawę z istnienia aktora. Wciąż jest sporo osób, które nie maja i nie będą miały pojęcia kim jest i taki stan rzeczy utrzyma się pewnie jeszcze dość długo. Zwierzowi to nie przeszkadza nigdy nie miał potrzeby by jego ulubieńcy byli powszechnie kojarzeni. Nie był też nigdy szczególnie hipsterski by lubować się w tym, że lubi kogoś kogo nikt nie zna. Niemniej zwierz wciąż zastanawia się dlaczego niektórzy robią tą przysłowiową „karierę przez noc”, a niektórzy nigdy nie obudzą się gwiazdami. Jeśli zasada Internetowego przyśpieszania kariery miałaby być prawdziwa, to może czas zacząć się zastanawiać czy nie włożyć nieco więcej wysiłku w szalone promowanie swoich ulubionych ale jeszcze nie znanych szerzej aktorów. Kto wie, może potem będą nam przysyłać część swojej gaży w ramach wynagrodzenia ;)

 

 EDIT : Zwierz zupełnie zapomniał, że jest ten dzień roku kiedy prosi was byście zostawli komentarz nawet jeśli zazwyczaj tego nie robicie. Komentarz może być wybitnie lakoniczny czy też nawet ograniczać się do zwyklego "cześć zwierzu". Zwierz co roku robi taki "spis powszechny" czytelników, po prostu zastanawiając się ile nas tu jest (zwierz średio ufa statystykom) i ilu jest gotowych zostawić komentarz. W zeszłym roku doszliśmy do bardzo ładnej cyfry, która pozowliła zidentyfikować zwierzowi wielu czytelników o których istnieniu nie miał pojęcia. 

 

Ps: Zwierz obejrzał sobie wczoraj South Pacyfic – to niesamowite jak bardzo trudno ogląda się dziś musical którego motywem przewodnim jest wątek żołnierzy pragnących za wszelką cenę przespać się z ładnymi kobietami nie zważając na ich bardzo niski wiek. Ależ czasy się zmieniają. Ale muzyka nadal cudowna.

 

Ps2: Zwierz idzie dziś na Romeo i Julię do teatru więc jutro będzie niezwykle kulturalnie.

Komentarze (210)

Dodaj komentarz
  • elka17

    Donoszę, że Benedict nadal na pierwszym miejscu. A teraz czytam dalej.

  • Gość: [wazon] *.dynamic.chello.pl

    To niezly pomysl, żeby partycypować w gaży znanych aktorów. jednak od dawna się zastanawiam nad tym, czemu akurat ten zawod przynosi takie ogromne dochody ( wiem, że nie wszystkim !). Ale to temat na dluższa dyskusję. :)

  • Gość: [Gosia D] 193.109.123.*

    Zwierz pięknie się tym wpisem w środową tradycję wpasował :) Przypadek czy efekt zamierzony?

  • skaltka

    W zasadzie cieszę się, że Benedict nie jest zabójczo przystojny bo wtedy prawdopodobnie nawet nie zwróciłabym na niego uwagi, byłby kiepskim Sherlockiem, i nie miałby tego "czegoś" co sprawia, że go uwielbiam. Bo nie oszukujmy się - brzydki nie jest ale piękny również nie (choć u mnie jest nr 1), ale ma coś co przyciąga wzrok, czaruje.

    A tak poza tym - uwielbiam Twoje wpisy :)

  • Gość: [Nibi] *.402.gwa.telkab.pl

    stawiam na przypadek, zamierzenie nie wyszłoby chyba aż tak ładnie ;)

  • ratyzbona

    Zwierz nie manipulował specjalnie rankingiem Imdb by Benedict wypadł na pierwszym miejscu we wtorek :) Zwierz wiele może ale nie aż tak wiele. Ale w tradycję istotnie wpisało się ładnie :)

  • Gość: [Shiwona] *.tktelekom.pl

    Zwierz jak zawsze doskonale włada słowem!

  • Gość: [lena] *.dynamic.chello.pl

    jakaż cudowna środa! ^^
    i bardzo dobrze, że dzień blogowego spisu powszechnego przypadł właśnie dziś - co środę z lekka nastolatkowo omdlewam, aż w końcu jest konieczność, żeby ujawnić tę guilty pleasure ;)
    jestem jedną z tych trzech osób, co to czytają od końca ;), wczoraj dotarłam do strony 260 i bardzo się cieszę, że jeszcze tyle przede mną. oczywiście - czytam też to, co na bieżąco, więc codziennie mam dużą dawkę zwierza. i bardzo, bardzo mi to odpowiada, bo zwierz inspiruje, bo zwierza uwielbiam, a że tak się składa, że benedicta uwielbiam również, to dzięki blogowi i fb mam duuuuże dawki endorfin :)
    [a w środy, to już w ogóle. a w dziś to już chyba kipię euforią]

  • Gość: [Anna.] *.tel.tkb.net.pl

    Ech... Jakoś mnie nie zachwycił dzisiejszy wpis do zostawienia komentarza, ale że Zwierz napisał o spisie powszechnym, to już coś nabazgram : )
    Miłego dnia ;)

  • elka17

    Jak to? Tylko trzy osoby czytają wpisy Zwierza od końca? Pisząc "od końca" mam na myśli od najnowszych wpisów. Nie wierzę.

    A wpis stawia pytanie o pewien fenomen - i wątpię, żeby dało się znaleźć odpowiedź. Myślę, że jedyną w miarę pewną odpowiedzią byłoby: bo ktoś musi być pierwszy i dlaczego nie Benedict ;)
    Mnie Benedict zachwycił od pierwszych wypowiedzianych słów ("How fresh?"), jestem absolutnie bezbronna wobec niskich męskich głosów. A jeśli dodać do tego jego liczne inne walory... Osobiście nie rozumiem, jak można nie doceniać jego zdolności aktorskich, choć znam jedną osobę, która uważa go za bardzo złego aktora.

  • Gość: [moonvelvet] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    cześć, zwierzu.

  • Gość: [Petra] *.dynamic.chello.pl

    Zwierz i środa. To chyba nie wymaga żadnego komentarza :)

  • Gość: [Puchon] *.ssp.dialog.net.pl

    Zwierz opisał sytuację mi ze szkoły znaną. A w szkole mam ludzi, którzy nie mają Tumblra.
    "- Słyszałaś o kimś takim jak Benedict Cumberbatch?
    - O kim?"
    Ale z drugiej strony ciężko mi wyobrazić sobie takie nagłe bum, jakaś wielka rola, a nazwisko Cumberbatcha słyszane na ulicach.
    A przynajmniej w Polsce. Ale zobaczymy co się będzie działo w piątek.

  • Gość: [Ysabell] *.lodz.mm.pl

    Jak spis powszechny to spis powszechny -- zgłaszam się.

    I dodam, ze sądzę, że nagły skok rankingowy Benedicta na IMDB ma duży związek właśnie z tym, że niemal nikt o nim wcześniej nie słyszał, a facet bardzo charyzmatycznie zagrał w filmie, który widziało mnóstwo ludzi. Jeśli nawet co dziesiąty z tego mnóstwa wpisał w wyszukiwarkę BC, żeby się dowiedzieć kto zacz, to pierwsze miejsce zupełnie mnie nie dziwi. :)

    I dobrze, należy mu się.

  • Gość: [luna] *.15.pxs.pl

    Czytam Zwierza prawie codziennie, i nawet śledzę na facebooku, ale komentowanie jest mi obce.
    Zgłaszam się zatem do spisu i pozdrawiam z Krakowa ;)

  • Gość: [Fuzukat] *.dsl.dynamic.t-mobile.pl

    Cześć Zwierzu :)

    To pierwsze miejsce jest rzeczywiście zaskakujące, ale może dzięki temu jeszcze kilkakrotnie zobaczymy na polskich ekranach kin Benedicta. I może wreszcie Złoty Glob?

  • Gość: [Ximenka] *.121.44.162.speedy.net.pe

    Cześć, zwierzu.
    Nie do wiary że już przeszedł rok! Już nie czytam tak często jak dawniej (obowiązki mnie gonią), ale wpadam co najmniej raz na tydzień i hurtem przerabiam kilkudniowy dorobek zwierza. I dalej jest tak jak kiedy komentowałam pierwszy raz kilka lat temu: zwierzowy blog to moja dawka polskiego na obczyżnie, a brak przecinków jest dla mnie ćwiczeniem interpunkcyjnym (trochę jak w szkole kiedy trzeba było poprawiać fragmenty tekstu bez żadnej interpunkcji). Więc zwierz jest dla mnie nauczycielem polskiego :)

  • Gość: [Ewa] *.dynamic.chello.pl

    czytam czytam :)

  • Gość: [mania] *.icpnet.pl

    cześć Zwierzu:)

    tak z innej beczki zapytam. Czy to prawda, że Moffat opuszcza Doctora po 8 sezonie? pozdrawiam

  • Gość: [Anias] *.dynamic.chello.pl

    Skoro spis powszechny pokuszę się o mój pierwszy komentarz:) Myślę, że zwierz mógłby się ubiegać o jakąś część gaży Benedicta, gdyż ja Sherlocka zobaczyłam dzięki zwierzowi i stał się on lubianym przeze mnie aktorem za Twą sprawą:)

  • galene_ra

    Cześć Zwierzu,
    czytam cię od półtora roku z wielką przyjemnością.

  • immortal-arthur

    cześć zwierzu, bardzo lubię twojego bloga, a czytanie niedzielnych doktorowych recenzji stało się już rytuałem. i zachęciło do samodzielnego krytykowania przeróżnych produkcji oraz ogólnie do bycia krytycznym. i pytanie do zwierza, czy zwierz oglądał 'Merlina' ?

  • kurt.wagner

    Cześć, Zwierzu!

  • Gość: [Zmora] *.xdsl.centertel.pl

    Witaj Zwierzu ;)

  • Gość: [martinharrykuro] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ładny Benio jest ładny zwierzu ;)

  • Gość: [AnastazjaM] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Melduję się jako stały czytelnik zwierza :) Wpis o Benedykcie świetny, kiedy muszę tłumaczyć znajomym kim on jest, zastanawiałam się właśnie dlaczego taki nieznany aktor jest tak znany (lub odwrotnie) .

  • Gość: [wykaraska] *.dynamic.chello.pl

    @skaltka "W zasadzie cieszę się, że Benedict nie jest zabójczo przystojny bo wtedy prawdopodobnie nawet nie zwróciłabym na niego uwagi" - o, właśnie. Do tego myślę , że szybko by się większości wielbicieli znudził, przystojniaków w końcu jest sporo w przemyśle filmowym. Mnie by się znudził na pewno, a tak środa siedem dni w tygodniu wydaje się mi całkiem sympatycznym zjawiskiem. ;)
    Potwierdzam tezę o wpływie Internetu na popularność BC - gdyby pewien karnawał blogowy nie przekierował mnie kiedyś na blog Zwierza, nie kojarzyłabym go w ogóle: "Sherlocka" obejrzałam głównie dzięki Zwierzowi, bo poza tym aktora miałam okazję widzieć tylko w "Czasie wojny" (a to nie jest produkcja, po której można by go zapamiętać).

  • Gość: [Beata_Maria] 156.17.166.*

    A ja bardzo lubię jak Benedict udaje Alana Rickmana :D

  • Gość: [sybil_ramkin] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Cześć zwierzu, dobry wpis.

  • agnesd

    Zwierzu, ja ze spisu, rzadko komentuję, na ogół mam ochotę komentować stare wpisy (nie czytam regularnie do tyłu ale często zaglądam w archiwa) a jakoś mi się zdaje, że ty już tych komentarzy nie czytasz i mi się odechciewa, może niesłusznie. Pozdrawiam serdecznie, wierna czytelniczka

  • Gość: [white-foxes] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Cześć zwierzu ;)

  • Gość: [Paulina] *.play-internet.pl

    Cześć Zwierzu ;) Cóż za wspaniała środa! :D

  • agna83

    I wciąż ta jedynka.
    Ciekawy wpis, z którego wynika tyle, że takiej kariery się po nim nie spodziewano. Nawet ja. ;)

  • Gość: [Mako] *.internetdsl.tpnet.pl

    Cześć Zwierzu :)

  • Gość: [Aelis] *.ostnet.pl

    Temat niezwykle aktualny i to nie tylko ze względu na dzisiejszą środę ;)
    Miałam dzisiaj bardzo przyjemną popkulturalną rozmowę z paroma osobami, ale Benedicta czy Toma nikt nie kojarzył. Gdy wspomniałam o Avengersach jedna osoba wiedziała, że Iron Mana gra Robert. Trochę to smutne, że dobrzy aktorzy (nie tylko ta dwójka) są tak rzadko (przynajmniej w Polsce) rozpoznawani.
    I niektórzy się dziwią czemu więcej czasu spędzam w internecie :D

  • Gość: [Anka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    komentarz spisowy! A na temat to ten wpis to takie kompendium tego czego próbuje używać w odpowiedzi na pytanie dlaczego Benedict? Zresztą co do samego rankingu Imdb to mam o nim tak samo niskie mniemanie jak jak o tym filmwebu (tak nieprzypadkowe porównanie).

  • Gość: [talia] *.centertel.pl

    Witaj Zwierzu,regularnie czytam i podziwiam.

  • belleivy

    Sherlocka poznałam dzięki zwierzowi, za co będę zawsze zwierzowi wdzięczna. Co do urody Benedicta to uważam, że teraz za wiele przywiązuje się wagi by facet by uznanym miał zostać za przystojnego musi być ,,piękny", a przecież wystarczy, żeby był ,,interesujący". A takim Cumberbatch na pewno jest.
    I przy okazji:
    cześć zwierzu :)

  • Gość *.dynamic.chello.pl

    czesc zwierzu

  • Gość *.dynamic.chello.pl

    Poprawiam statystyke zwierzu.

  • Gość: [messmachine] *.gemini.net.pl

    Środa!

  • Gość: [MS] *.dynamic.chello.pl

    cześć zwierzu!

  • Gość: [Majka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Piszę, bo jest spis ludności. A Benedicta nie trzeba komentować, tylko się cieszyć, ze jest nr 1 i patrzeć na niego :)

  • Gość 80.50.133.*

    cześć, zwierzu

  • monilip

    cześć zwierzu

  • Gość: [Asia] 95.108.91.*

    Cześć, zwierzu! Czytam codziennie. :)

  • Gość: [Blue] *.dynamic.mm.pl

    Jak komentować, to komentować. (czasem trzeba zostawić po sobie czytelny znak!) W sumie nie śledzę zagranicznych portali i nad tym fenomenem się nie zastanawiałam. Nie uległam na tyle sherlockomanii, by wychwalać aktora pod niebiosa (liczę, że nikt mnie za te słowa nie zlinczuje tutaj :)), cenię go w pewien sposób, nie nazwałabym go jednak najpopularniejszym aktorem. Tak rozglądając się naokoło zauważa się, że ludzie, którzy nie słyszeli o Sherlocku właściwie o tymże aktorze też nie słyszeli i jakoś tak przechodzą obojętnie - nie emocjonując się nawet nowym Star Trekiem.

  • Gość: [Magda] *.adsl.inetia.pl

    hej Zwierzu! Czytam codziennie od ponad półtora roku

  • Gość: [Marb] *.euv-frankfurt-o.de

    Cześć Zwierzu :) regularnie czytam i cieszę się, że akurat pierwszy komentarz mogę zostawić przy wpisie o BC

  • Gość: [karolina123] *.internetdsl.tpnet.pl

    Cześć Zwierzu :)

  • 100krotna

    Cześć Zwierzu :)

  • Gość *.akk.net.pl

    cześć zwierzu :) :)

  • Gość: [ginny358] *.wyrzysk.net.pl

    Fajnie,że jest pierwszy, ale jeśli (czy raczej, kiedy) tam nie pozostanie i tak my będziemy nadal go uwielbiać. To naprawdę jest najważniejsze ;)
    Gin&PT

  • Gość: [soweczka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    "cześć zwierzu" :) widzę, że dzisiaj kulminacja wszystkich Śród, czyli wpis o Benedictu (Benedicie? jak to się odmienia???), ^^
    Zastanawiam się, jak długo Cumberbatch utrzyma się na tak wysokiej pozycji na topliście, bo z jednej strony faktycznie może być to tylko chwilowa jednofilmowa popularność, ale z drugiej strony przecież coraz częściej w różnych mediach się o nim słyszy (przynajmniej z mojego fanowskiego punktu widzenia) i coraz częściej pojawia się w popularnych produkcjach.
    P.S. Na podstawie czego powstaje toplista IMDB? Oceny użytkowników, częstotliwości pojawiania się w filmach, czy...?

  • Gość: [Siean] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Skoro spis powszechny, to odezwać się trzeba, skoro się czyta codziennie i delektuje.
    Bardzo interesujące te rozważania o BC. To coś, co zafascynowana Sherlockiem, nigdy nie rozważyłam.

  • Gość: [basiaJ] *.unitymediagroup.de

    "Tak moi drodzy czytelnicy, zwierz wcale nie chce zafundować wam notki gdzie się rozpływa i tyle." Czemuż, ach czemuż nie?

    A przy okazji: Cześć zwierzu, czytam od paru miesięcy :)

  • raai

    Och, no skoro spis powszedni, a i wpis taki cudny... :D Uwielbiam zwierzowe środy c: I niezmiernie cieszę się z każdej kolejnej notki. Pozdrawiam serdecznie i oczywiście przepraszam, za bycie tak tajnym czytelnikiem :c

  • Gość: [Ryżasia] *.adsl.inetia.pl

    Melduję się w ramach spisu powszechnego :)

    Przyznam, że z ciekawością (oczywiście zawsze czytam wpisy zwierza z ciekawością, jadnakże dzisiaj tym bardziej), bo różne argumenty zwierza pobudziły mnie do własnych refleksji. Przyznam się, że mam trochę podobną "hipsterską satysfakcję" a propos Toma jak zwierz do Benedicta (też poznałam go jako aktora zanim zrobił się sławny rolami w Thorze/Avengersach czy Hollow Crown, podczas zapoznawania się z pierwszą serią brytyjskiej adaptacji Wallandera). Dzięki zwierzu!

  • Gość: [Annie] *.chojnet.pl

    Witaj Zwierzu ;) Jako, iż ogłaszasz spis powszechny, daję znać, że choć raczej nie komentuję, to bloga czytam regularnie i z wielką przyjemnością już od paru miesięcy. Pozdrawiam ;)

  • Gość: [Cat] *.e-wro.net.pl

    Cześć Zwierzu :)

  • Gość: [bambola] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Środa pełną gębą! Jestem codziennym gościem. :)

  • Gość: [Doctorantka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Czytam regularnie, zdarza mi się komentować od czasu do czasu. :)

    Ostatnio złapałam się na tym, że prawie nie znam aktorów młodego pokolenia zza oceanu - nie kojarzę nazwisk, ani twarzy. Za to zupełnie odwrotnie jest z aktorami brytyjskimi i zawsze jestem zdumiona, że moi znajomi nie mają pojęcia o kim im opowiadam. Okazuje się, że żyjemy w dwóch zupełnie innych światach.
    Życzę Benedictowi i całej reszcie moich brytyjskich ulubieńców, wspaniałej kariery za oceanem - zdolne są bestie, więc kariera im się należy - tylko niech jeszcze mają czas, na brytyjskie produkcje telewizyjne. Nawet jeśli przerwa między odcinkami seriali, w których grają będą musiały trwać rok, albo i dłużej.

  • Gość: [Piro] *.internetia.net.pl

    zostawiam komentarz dla samych statystyk.

  • Gość: [krrra] *.centertel.pl

    Czytam i ja. Regularnie.

  • Gość: [Elka299] *.play-internet.pl

    Bloga znalazłam dosłownie kilka dni temu (przez wpis o Broadchurch) i już dodałam do szybkiego wybierania :) bardzo fajnie się Zwierza czyta i wreszcie znalazłam kogoś o podobnych (przynajmniej w części) zainteresowaniach. A fenomen Benedicta to istotnie ciekawy przypadek psychologiczno-socjologiczny :)

  • Gość: [michi] *.dynamic.chello.pl

    Mnie też proszę policzyć ;)

  • Gość: [buffalo] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    cześć zwierzu :)

  • Gość: [Lilith] *.tktelekom.pl

    "cześć zwierzu" I nawet deszczowa środa jest przyjemna :D
    Jak spis to spis, codziennie czytam Zwierza niestety nie za bardzo umiem komentować wpisów.
    Pozdrawiam Lilith

  • zuczek.london

    Salve, Zwierzu!

  • drobiazg_lesny

    (to jeszcze raz ja, poprzednio podpisana jako lena, ale teraz się okazało, że jednak już się kiedyś logowałam)
    ...chciałam tylko sprostować, że "czytanie od końca" to oczywiście czytanie od początku zwierzowych wpisów, czyli od najgłębszych archiwów ku czasom współczesnym. ale z drugiej strony też czytam, więc tak naprawdę czytam z dwóch stron do środka ;>

  • Gość: [MT] *.5-1.cable.virginmedia.com

    Środa. Takie nagromadzenie BC w środę - aż mieliśmy trzęsienie ziemi w Walii ;)

  • Gość: [DoraGlodek] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Melduje się w celach statystycznych. Czytanie zwierza trafiło na listę moich codziennych rytuałów już prawie przed rokiem. Nadrabiam także archiwalne wpisy.

  • Gość: [wronka] *.host.witnet.pl

    To ja się identyfikuję :) Oraz pozdrawiam :)

  • Gość: [k-le-kot] *.adsl.inetia.pl

    Cześć zwierzu :)
    Zwierza czytam od dość dawna, czasem coś skomentuję. Czasem nawet wyślę linka na fb. Ale nie powiem żebym była jakoś specjalnie się udzielająca, jakoś nigdy nie chce mi się pisywać komentarzy :D

  • Gość: [Licho] *.dynamic.chello.pl

    To dobrze, że nie tylko ja mam wrażenie, że Benedict nie jest zabójczo przystojny. Po prostu ma dziwny typ urody. Co nie znaczy, że nie lubię go jako aktora - bo lubię. Choć oglądając, wspomniany we wpisie, Czas Wojny bardziej mnie urzekł Hiddleston (jego wyraz twarzy był tak przejmujący, że prawie się popłakałam, a to nie zdarza mi się często przy filmach).

  • Gość: [zupaztrupa] *.warszawa.vectranet.pl

    siema zwierzu

  • zla.m

    Cześć, zwierzu :)

    Odzywam się w celach statystycznych oraz aby podzielić się moim osobistym "fenomenem BC". Otóż wg mnie on nie jest ani przystojny, ani interesujący, ani mój typ. Ot, taki sympatyczny nieładny Angol. A w Sherlocku jakimś cudem GRA przystojnego i interesującego, i ...ach! To dopiero fenomen :)))

  • Gość *.dsl.dynamic.t-mobile.pl

    Melduję, że zaglądam codziennie celem pobierania popkulturalnej edukacji

  • Gość: [Visenna] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    cześć, zwierzu :)
    chcesz komentarz to masz - w końcu mam odpowiednią okazję do podziękowania za poszerzenie kulturalnych horyzontów (gdyby nie ty, to mi też nazwisko Benedicta nic by nie mówiło ;)

  • Gość: [Aramisa] *.play-internet.pl

    Cześć Zwierzu interesujący wpis :)

  • canthre

    Cześć zwierzu! :)
    Zgodzę się z Tobą, że kariera Benedicta jest w dużej mierze podyktowana nagłą popularnością serialu - wiadomość, że odcinków jest ledwie sześć mocno mną wstrząsnęła, bo po ilości wynurzeń i analiz na tumblrze byłam przekonana że co najmniej jest ich dwadzieścia...

  • Gość: [lexi.greenleaf] *.internetdsl.tpnet.pl

    cześć zwierzu :) Czytam twojego bloga już prawie od roku, a trafiłam tu przypadkiem przez recenzję Avengers. Dzięki zwierzowi obejrzałam Sherlocka i jestem w trakcie nadrabiania DW oraz staram się "doedukować" filmowo. Pozdrawiam :)

  • Gość: [Mysza] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Mysz się melduje, Generale Zwierz! ^^

  • Gość: [tg] *.cm-6-2a.dynamic.ziggo.nl

    nie komentuję, za to czytam regularnie :D

  • Gość: [lalala] *.internetunion.pl

    cześć i czołem - kluski z rosołem!
    Pozdrawiam Zwierza :)

  • Gość: [Suzaku] *.ssp.dialog.net.pl

    Cześć, zwierzu! :)

  • Gość: [gilven] *.uwm.edu.pl

    Skoro zwierz prosi o zameldowanie, to wierny czytelnik rozkazu słucha.

  • Gość: [BenCol] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    To mnie też proszę policzyć :-)
    Ranking imdb zupełnie nic dla mnie nie znaczy, bo np. pierwsze miejsce wśród aktorek ostatnio jak sprawdzałam, zajmowała Alice Eve, której najwyraźniej wystarczyło to, że pokazała się w bieliźnie w Star Treku... To może na skok Benny'ego podziałała scena z prysznicem u Conana? ;-)

  • entropia444

    Daje się spisać.
    Za odkrycie Sherlocka oraz IT Crowd masz Zwierzu mą dozgonną wdzięczność.
    Czytuję regularnie.

  • Gość: [annalle] *.internetia.net.pl

    spisana do identyfikacji :>
    pozdro Zwierzu! :)

  • Gość: [duch] *.adsl.inetia.pl

    Cześć zwierzu! Zwierzowy blog czytam już od ponad roku - wiem, bo gdy zwierz zalinkował ostatnio wpis o Christopherze Lee uświadomiłam sobie, że go całkiem nieźle pamiętam (ten wpis)- ale nigdy wcześniej nie komentowałam. Skoro jednak jest spis powszechny to wypada coś napisać. A jak już się odzywam to chciałam zwierzowi podziękować za te wszystkie miłe chwile spędzone podczas czytania wpisów. Czytanie zwierza stało się codziennym rytuałem: przychodzę do domu, zmęczona po całym dniu, robię herbatę i siadam czytać. Poza tym dzięki zwierzowi obejrzałam wiele filmów czy seriali, na które inaczej pewnie bym nie trafiła :)

  • wiedzma_z_podgorza

    Witaj Zwierzu!
    Przyłączam się do spisu jako regularna czytelniczka od kilku miesięcy, kiedy to Zwierzowego bloga odkryłam. :)

    W temacie Benedicta jestem niemal przekonana, że za jego popularnością-niepopularnością stoi przede wszystkim internet. Jednak to raczej dobrze; jak zwierz napisał, Matrix się zawiesił. A coś takiego to zawsze dobra wiadomość. :)

  • Gość: [rokkubi] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Posłusznie melduję się na spisie powszechnym =)
    Czytam od dawna, wszystko ładnie, pięknie, tylko teraz przez Zwierza życia mi nie starczy na obejrzenie wszystkich rzeczy wyłapanych w recenzjach (alternatywnie, życia starczy, ale studia zawalę). Trudno, warto było tu przyjść - niczego nie żałuję!

  • Gość: [bromba] *.cpe.netcabo.pt

    zglaszam sie do spisu. A co do Benedicta- sherlocka uwielbiam, odkrylam go zreszta w momencie premiery w BBC, natomiast co do odtworcy glownej roli ... hmm,npewno jest dobrym aktorem. Z drugiej strony Zwierz tak go fantastycznie fangirluje, ze az milo poczytac.

  • Gość: [Ata] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Czytam, bo lubię ;)

  • missnevada

    Czesc, Zwierzu!

  • Gość: [marcz] *.dynamic.chello.pl

    Czytam codziennie z zainteresowaniem :)

  • Gość: [Vivyan] *.protonet.pl

    Cześć Zwierzu! :)

  • Gość: [czytelnik] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Hej :)

  • monsko

    Komentarz w celach statystycznych.

  • Gość: [Ela] *.limes.com.pl

    Cześć zwierzu:)
    Czytam, nie komentuję.

  • livhannah

    czytam zwierzowe wpisy z wielką przyjemnością, całkiem nawet regularnie, a nawet mi się zdarzyło raz czy dwa komentarz napisać :)
    pozdrawiam :)

  • Gość: [Kitty] *.olsztyn.vectranet.pl

    To na pewno tez zwierzęcy magnetyzm ;)

  • Gość: [Beryl] *.omi.pl

    Zwierz rządzi.

  • Gość: [Karaa_24] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Skomentowałabym bardziej oryginalnie ale, że na temat sprawy nie mam raczej nic ciekawego do powiedzenia także....Cześć zwierzu :D Jesteś jednym z mych absolutnie ulubionych blogerów.

  • Gość: [Megana] *.ip.netia.com.pl

    Zwierzowi zawdzięczam Sherlocka, Benedicta, a także poznanie kilka super kobitek sherlockowanych prawidłowo. Potem Doktora Who i parę innych brytyjskości. Tu odzywam się rzadko, częściej na fb. Gdzie zwierz oczywiście jest przeze mnie bezczelnie śledzony, w obu swoich wcieleniach.

  • Gość: [grate] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Czytam i śledzę. Zawsze mam ochotę coś nabazgrać i się powstrzymuję w ostatniej chwili. Wchodziłam na zwierza blog od dłuższego czasu, ale od wpisu o Scrubsach to chyba codziennie sprawdzam ;)

  • Gość: [Kunoichi] *.ms.lnet.pl

    Strzała,
    ja do spisu powszechnego :)

  • Gość: [Agnieszka] *.dynamic.chello.pl

    Ja też sporo zawdzięczam zwierzowi: Sherlocka, Black Books, a nawet Szekspira od nieznanej dotąd strony, z Makbetem nad świńskim łbem na czele:) I pomyśleć, że trafiłam tu, bo sprawdzałam w necie, czy tylko mnie "Szpiedzy w Warszawie"wydają się tak bardzo zmarnowaną okazją na dobry film. Dziękuję!

  • Gość: [Yanel] 212.244.210.*

    Czytam Zwierza codziennie. :)

  • Gość: [plum] *.dynamic.chello.pl

    Cześć, i dzięki za ryby

  • Gość: [ta_ke] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Środa wszystkich śród! Czytam, nie komentując, ale pozdrawiam. I chcę, by zwierz był świadom, że dzięki niemu Doctor został władcą mojego czasu:)

  • Gość: [m. b.] *.centertel.pl

    A ja indoktrynowany oboma zwierzowymi kanałami na facebooku byłem pewien, że jest to conajmniej najpopularniejszy aktor roku jeśli nie dekady :p
    Jeśli jednak to był on jako aktor niszowy to zaczynamcsiębać. Juz teraz strach mi lodwkę otworzyć, żeby nie zobaczyć jego kolejnego zdjęcia :)

    Nie, żebym go nie lubił, bo bardzo podobał mi się jego występ w Sherlocku, ale gdzieś w okolicach setnego zdjęcia źrenice same zaczęły mi wędrować ku górze.

  • Gość: [ly.ra] *.219.110.205.devs.futuro.pl

    Bardzo lubię Benedicta, przypuszczam, że jego popularność wynika w części z jego oryginalnego wyglądu i nazwiska :D Czytam Zwierza codziennie więc przyłączam się do spisu powszechnego

  • Gość: [ina] *.adsl.inetia.pl

    Obecna :)
    Chociaż niezbyt często komentuję, Zwierza przeglądam codziennie ;) i tu chyba należy zaznaczyć, że właściwie nie wiem, co robię, bo przez Zwierza oglądam coraz to nowe, brytyjskie seriale, które, jak tomają w zwyczaju, zostawiają człowieka przybitym, nawet jeśli w gruncie rzeczy są wesołe (jak Miranda, którą pokochałam, a o której bez Zwierza nigdy bym nie usłyszała, no a ze smutnych to wystarczy napisać: The Hour). Niech więc Zwierz wie, że obwiniam go o to tak samo jak ludzi z BBC. To wina Zwierza.

  • Gość: [Samantha] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Cześć Zwierzu!:) dziękuje za wszystkie świetne filmy i seriale, które obejrzałam tylko dzięki Tobie:)

  • Gość: [Libarda] 77.223.244.*

    Swietny wpis! Powiem, ze ja Benedicta odkrylam dopiero dwa miesiace temu, dokladnie 18 marca. Przeczytalam wtedy na filmwebowej stronie Freemana (bylam ciekawa czy jest on w jakis sposob spokrewniony z Pippinem z LotR), ze gral on w Sherlocku. Jakos mnie to wtedy nie podkusilo. Po powrocie do domu, przeczytalam w Metrze artykul, ze zamiezaja krecic 3 sezon. Z ciekawosci wlaczylam pierwszy odcinek. No i sie wciagnelam. W ten sposob Benedict i Sherlock wyskoczyli u mnie na pierwszy plan. Teraz mam za soba 1/3 filmow z nim i szukam nastepnych... Prawda jest jednak taka, ze nie mam pojecia dlaczego akurat ten aktor... Nigdy wczesniej nie zeswirowalam tak na punkcie zadnego z nich. Potem szukajac informacji na jego temat natknelam sie na twojego bloga i oto jestem ;)
    Pozdrawiam:
    Libarda

  • Gość: [blue] *.ssp.dialog.net.pl

    jeszcze ja! jestem, czytam, polecam Zwierza innym :) mój ulubiony popkulturalny blog jak sieć długa i szeroka :)

  • Gość: [Dismal] *.dynamic.chello.pl

    Dołączam do spisu :) Zwierza czytam i będę czytać dalej, aczkolwiek na komentarze najczęściej brak czasu.
    Lecz jeśli już piszę: bardzo lubię czytać Zwierzowe teksty i życzę powodzenia w ciągu dalszym!

  • Gość: [Gucia] 88.220.34.*

    Uwielbiam Benedicta w Sherlock'u a.:D

  • Gość: [lex] *.net.stream.pl

    Allons-y!

  • Gość: [Aga Kp] *.subscribers.sferia.net

    Wpisuję się. ;P

    Uczciwie przyznam, że jeśli chodzi o fanienie, aktorów i filmy to ja żyję trochę we własnym świecie i nagrody/rankingi zazwyczaj jakoś do mnie nie dochodzą. O pierwszym miejscu Benedicta też bym nie wiedziała gdyby nie Zwierz. Ale się cieszę. I mam nadzieję, że to zaowocuje Benedictem w nowych ciekawych filmach :)

  • Gość: [alith] *.dynamic.chello.pl

    czytam i czytać będę :)

  • Gość: [Marlena] *.blue-system.pl

    No jeśli spis to może wreszcie się odezwę :P Przeważnie nie czuję się na tyle pewna swojego zdania żeby ludziom je w oczy rzucać :) Ale kto wie, może teraz zadziała efekt: "pierwsze koty za płoty"? xD
    Pozdrawiam Zwierza :)

  • Gość: [Megi] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jestem, czytam, raczej nie komentuje, ale jak spis to spis. Witaj Zwierzu!

  • Gość: [Domissiak] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Witaj zwierzu! Chyba czas nauczyć się pisać komentarze! hahaha!

  • Gość: [pirania] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Cześć zwierzu, wiesz, ze Cię czytam, bo Ci spamuję na tablicy na fejsiku, ale postanowiłam Ci podbić liczbę komentarzy.

  • Gość: [Agatha] *.dynamic.chello.pl

    Cześć Zwierzu :)
    Benedicta poznałam dzięki Zwierzowi, więc idealny temat w dniu spisu powszechnego ;)
    A bloga Zwierz staram sie czytać tak regularnie jak się da, a jak się nie da, to nadrabiam zaległości w łikendy. :)

  • Gość: [Łosiu] *.opera-mini.net

    ukryty czytelnik, który w prawie 100% zgadza się z wpisem :)

  • najada_naj

    Czesc Zwierzu!
    Przeczytałam cały zwierzoblog od początku, zawdzięczam Zwierzowi sherlockoobsesję, fangirlowanie Benedictowi, wciągnięcie w tumblr, twitter, zakup kompletu nowych serii Doctora i ich namiętne oglądanie i pewnie jeszcze pare innych rzeczy. Blog Zwierza jest moim ulubionym i dzięki, ze Zwierzowi się wciąż chce!

  • judith1990

    Jestem u Zwierza codziennie! :)

  • Gość: [immery] *.internetdsl.tpnet.pl

    Zgłaszam się do spisu powszechnego. I dodam, że przez zwierza polubiłam Benedicta.

  • Gość: [Alik] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    'cześć zwierzu', zgłaszam się do spisu powszechnego i ja, czytelnik Twego bloga od jakiegoś pół roku - tj. od rewelacyjnej recenzji Hobbita;)
    pozdrawiam!

  • Gość: [Qlka] *.dynamic.chello.pl

    Cześć Zwierzu! Dopisuję się takoż do spisu powszechnego czytelników i kajam się, że tak rzadko komentuję na blogu, choć czytam codziennie i to jeszcze od ery Popcornera. Dzięki Ci za codzienne umilanie życia ciekawymi wpisami i brakiem przecinków! ;)

  • an000

    Czytam codziennie, więc się melduję :) Pozdrawiam Zwierzu :)

  • Gość: [scripty] *.adsl.inetia.pl

    melduję się do spisu. na temat Benedicta nie mam nic mądrego do powiedzenia. Sherlockiem tak napisanym jest idealny, w "Pokucie" był wspaniały w swoich 10 minutach, a od "Szpiega" opanowało mnie wrażenie, że ja już te wszystkie miny widziałam, więc gdybyś mogła, Zwierzu, polecić coś, co mogłoby to wrażenie osłabić... bo na więcej seriali nie mam czasu, a "Star Trek" to nie moja bajka.

  • Gość: [lotta7] *.ip.netia.com.pl

    Cześć, Zwierzu:)

    A ja skorzystam ze statystycznej okazji, żeby podziękować Ci za wyjątkową radość, jakiej mi dostarczyłeś, kiedy złamałam nogę i spędziłam w łóżku ponad dwa miesiące - wówczas dzięki Tobie odkryłam istnienie "The Lizzie Bennet Diaries". Początkowa nieufność przy oglądaniu pierwszego odcinka niemal natychmiast zamieniła się w absolutną przyjemność i szaleństwo oglądania wielu odcinków pod rząd;) Dziękuję Ci, drogi Zwierzu i pozdrawiam serdecznie!:)

    PS1. Czytam Cię, odkąd kiedyś wstukałam w Google "coś sensownego" i ta fraza doprowadziła mnie do Ciebie;) Cieszę się, że w zakresie sensu, inteligencji, bystrości, kultury, życzliwości itd. nic się na Twoim blogu nie zmieniło:))) I nie sądzę, żeby kiedykolwiek miało się zmienić:)

    PS2. Jako wierna czytelniczka "Polityki" od ponad 10 lat bardzo się ucieszyłam, kiedy odkryłam, że jesteś "człowiekiem <<Polityki>>";) i oczywiście przeczytałam Twój artykuł o Star Trek z wielką przyjemnością:)

  • Gość: [lillyth] *.echostar.pl

    zwierzu drogi, zgłaszam się do spisu powszechnego, twoja wierna czytelniczka od czasów małego zwierza :)

  • Gość: [thalianaa] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Cześć Zwierzu! :)

  • Gość: [Ebony] *.dynamic.chello.pl

    Cześć zwierzu ^ ^

  • Gość: [Mina] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Czytelnik powszechny się melduje na spisie, obwinia zwierza za podsuwanie BBC-owych produkcji i dalej agituje za tknięciem przez zwierza 10 odcinkowego "Perception" :P

  • Gość: [Calina] *.wroclaw.mm.pl

    Zwierzu z okazji spisu to mój pierwszy wpis - i zapewne nie ostatni :) Dzisiaj krótko... Ach ta środa ;)

  • Gość: [the_ultimate_ginger] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    W sumie bloga czytam regularnie od niedawna i większość wpisów jest mi obca, ale zgłaszam się do spisu powszechnego :)
    Sherlocka zaczęłam oglądać niedawno. Bardzo dobry serial, choć Doctor Who i tak pozostaje moim faworytem. Uroda Benedicta to rzecz sporna, aczkolwiek ma on w sobie coś dziwnie przyciągającego. Ach, i ten głos :)

  • Gość: [oo] *.gdynia.mm.pl

    Cześć Zwierzu :) Jak spis powszechny to i ja napiszę. Czytam, od niedawna, ale regularnie ;) I lubie :D

  • rakszasi

    I ja się zwierzę, że regularnie czytam Zwierza :)

  • Gość: [Seszen] *.airmax.pl

    I ja czytam regularnie ;)

  • Gość: [Mika] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ave Zwierzu! :)

    Na co dzień uskuteczniam czytelniczą partyzantkę, ale skoro Zwierz wzywa do dania głosu, to wypada się ujawnić, aby przypadkiem Zwierz nie pomyślał o swych czytelnikach jak o nikczemnikach ozięble traktujących jego prośby ;)

    Zwierzu, gnębi mnie pytanie, czy posiadasz koncesję na obrót używkami, bo zwierzowe wpisy jak najbardziej posiadają właściwości uzależniająco-wciągające :)

    May the Force be with Zwierz :)))

  • Gość *.static.amelek.eu

    Niniejszym zgłaszam się do spisu

  • Gość: [trixie] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Cześć Zwierzu!

    Ja od jakiegoś czasu (dwa miesiące tylko ;c) czytam, lubię, szanuję, choć nie zawsze komentuję (lenistwo.). :D
    Zamieniłam serwisy plotkarskie (tak, na czymś się trzeba było odstresować, niestety) Twojego bloga, bo o wiele lepiej się go czyta w piątkowe (i nie tylko) wieczory.

    Chyba używam za dużo nawiasów.
    Pozdrawiam!

    Pozdrawiam!

  • Gość: [madziorek] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Cześć Zwierzu! Twoje wpisy są uzależniające, nie da się oderwać:) Pozdrawiam!

  • Gość: [Agnieszka] *.ghnet.pl

    to ja też się zgłaszam do spisu :) komentuję rzadko, ale czytam częściej :)

  • Gość: [altairka] *.dynamic.chello.pl

    obecna....

  • Gość: [karolinade] *.sieradz.vectranet.pl

    Cześć Zwierzu! :)
    Czytam regularnie od około pół roku, chociaż czytając wstecz starsze notki okazuje się, że niektóre już znam, więc gdzieś ktoś musiał zalinkować ;) Z komentowaniem mi nie po drodze, bo najczęściej czytam na uczelni czy gdzieś przelotem, gdzie czas goni, ale obiecuję bardziej się starać.
    Mnóstwo osób dziękuje za to, że dzięki Zwierzowi poznało Sherlocka, ja znałam wcześniej, ale gdyby nie zachwyty Zwierza to pewnie nie skusiłabym się na obejrzenie Doctora Who, a tak Zwierz zafundował mi na przełomie listopada i grudnia totalne odcięcie od świata, bo machnęłam wszystkie sezony od 2005 w niecałe dwa tygodnie :)
    Uff, chyba zdążyłam przed północą, żeby załapać się na spis.

  • Gość: [Lotta] *.dynamic.chello.pl

    Cześć Zwierzu, zazwyczaj czytam (albo przeglądam) i czasem komentuję, jeśli mam coś do skomentowania.

  • ninedin

    Daję się zapisać :)

  • Gość: [Chillax] 199.127.179.*

    Cześć Zwierzu ! Zgłaszam sie na apelu czytelników !
    Zaglądam do Zwierza od kilku miesięcy. Tutaj i na fb.
    Czasem komentuje :-)

  • Gość: [Absinthic] *.ds15.agh.edu.pl

    Czytelniczka się melduje ;P
    Guilty pleasure od ponad roku.

  • Gość: [Jenny] *.leon.com.pl

    Cześć Zwierzu! :)

  • Gość: [Askay] *.welnowiec.net

    Pewnie już ktoś to napisał, ale nie przebrnęłam przez wszystko. Ostatnio wszystko załatwiam "po łebkach".
    Dlaczego Benedict? Dla mnie poprzez kontrast. Bardzo wysoki i chudy (nie bójmy się tego słowa), czyli lubię i nie przepadam, a do tego nie mój typ urody i ten zabójczy głos.
    Siła kontrastu zmieliła mnie na papkę. Nie jestem w stanie przejść obok tego faceta obojętnie.

  • justinehh

    cześć zwierzu:)
    a czy zwierz wie, że Crieff to taka mała szkocka mieścina? :)

  • Gość: [anonimowana] *.ip.netia.com.pl

    Cześć Zwierzu, piszę w związku ze spisem :) nie komentuję raczej Twoich wpisów, bo to nie jest moja mocna strona i zwykle mam wrażenie, że przecież nie to chciałam napisać :p ale Twoje wpisy są świetne i na pewno poszerzyły moje horyzonty popkulturalne i ślicznie Ci za to dziękuję!
    PS ubóstwiam Twoje fangirlowanie :p

  • Gość: [tuppence.b] 109.206.212.*

    (Skoro zwierz mówi, żeby pisać - to piszę.)
    Myślę, że ten gifset może być odpowiedzią na zwierzowe pytania mishasteaparty.tumblr.com/post/51660833585/benedict-on-the-success-of-sherlock-x (chciałabym, żeby był odpowiedzią na wszelkie pytania, ale chyba się nie da).
    I żart żartem, ale coś w tym jest, że Benedict ma wszystkiego po trochu - i talentu, i loczków, i wyglądu, i rozumu - co sprawia, że pasuje tam, gdzie niekoniecznie pasowałby kto inny.

  • Gość: [piórko] *.dynamic.chello.pl

    Cześć Zwierzu, właśnie dziś zaczęłam oglądać Sherlocka, po raz kolejny zdaję się na Twój gust i znowu się nie zawiodłam :)

  • Gość: [makingmovies] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Cześć Zwierzu!

  • Gość: [jazwiec] *.dynamic.chello.pl

    Cześć, Zwierzu!

  • Gość: [Szop] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Czesc,czytam regularnie,dobra robota :)

  • mniickhiateal

    Dalej czytam, komciuję rzadziej.

  • Gość: [Jarod] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Jarod melduje się do statystyki.

  • allegra_walker

    Semper fi!

  • Gość: [Kasia R] *.chomiczowka.waw.pl

    Czytam wszystko co się pojawia, ale jeszcze nigdy nie komentowałam - wspaniały blog, pozdrawiam :)

  • Gość: [pozno] *.core.ynet.pl

    Cześć Zwierzu:)

    Czytam, ale nie udzielam się w komentarzach. Do spisu się stawiam:)
    Pozdrowienia

  • esther99

    Cześć, Zwierzu! ; )

  • Gość: [Tootie] *.dynamic.chello.pl

    Melduję się (z lekkim poślizgiem ale jednak) jako dość regularny czytelnik Zwierza.
    A dzisiejszy wpis utrafił w mój gust.Też sie zastanawiam dlaczego akurat Benio?
    I wniosek Zwierza wydaje mi się o tyle genialny,że zgadza się z tym,co sama wymyśliłam na ten temat.
    Co do samego aktora- B.C. to dla mnie JEST Sherlock (wiem,wiem, czas by było przestać utożsamiać aktorów z ich rolami, ale prawda jest taka, że widząc go w wielu filmach "przed Sherlockowych" w ogóle nie notowałam jego obecności na ekranie ;-) był zbyt wysokim, nieinteresująco specyficznym gościem, z dziwną twarzą- przy której oglądaniu po którymś tam razie zaczęłam mieć to nieprzyjemne poczucie, ze GDZIEŚ go już widziałam... a może nie, może mi się tylko zdaje?
    Po Sherlocku- zwariowałam;-) ale moje szaleństwo byłoby bardzo skromniutkie,gdyby nie Internet właśnie bo tylko przez niego miałam szanse "zwariować" - gdzie indziej mogłabym GODZINAMI (wstydliwe wyznanie) oglądać wywiady z aktorami z serialu? Po nich nawet doceniłam sympatyczną osobowość aktora, ale... Zwierz ma rację- znaleźliby się aktorzy mający dużo więcej do powiedzenia,bardziej błyskotliwi, bardziej uroczy, bardziej przystojni, charyzmatyczni itp. Ale to nadal jest dla mnie przede wszystkim jedyny prawidłowy Sherlock i mam na myśli także postać- żaden inny Sherlock mnie nie kręci, pokuszę się nawet o stwierdzenie, ze tak, jak M.Freeman urodził się, by zagrać Bilbo, tak Benio urodził się by zagrać Sherlocka.
    Z mojego punktu widzenia więc- im mniej B.C będzie popularny tym większe szczęście moje, bo szybciej nakręcą nowe odcinki Sherlocka (OK 4 sezon niby potwierdzony oficjalnie, ale ja nie uwierzę póki go nie zobaczę ;-) a nawet jeśli (kiedy?) to cóż... apetyt rośnie w miarę jedzenia (zwłaszcza, że panowie Samo Zło urządzają nam częste i długie głodówki;-) więc chciałoby się i 5tego sezonu i 6tego... Podejrzewam,ze osiągnęłam już ten stopień fanatyzmu,że nawet gdyby jakoś serialu zaczęła drastycznie spadać, ja bym nawet tego nie zarejestrowała,choćby mi ktoś to rozrysował w przystępnej formie ;-)
    Dexter ma w tym roku 8 sezon i co? są tacy, co to kwękali już po 3, ze to skandal, jakie słabe; a ja po prostu siedziałam wgięta w fotel,nie myśląc, po prostu chłonąc.

  • Gość: [maly rudzik] *.plusgsm.pl

    Benedict, moja milosc.

  • Gość: [verdana] *.dynamic.chello.pl

    Melduję się z opóźnieniem.

  • Gość: [soft summer] *.tvk.torun.pl

    Kolejna do statystyk, czytam codziennie i od dawna, bardzo lubię:)

  • Gość: [Lena] 193.239.244.*

    dzień dobry zwierzu
    czytam regularnie już od dawna

  • Gość: [Lena] 193.239.244.*

    dzień dobry zwierzu
    czytam regularnie już od dawna

  • Gość: [Lena] 193.239.244.*

    dzień dobry zwierzu
    czytam regularnie już od dawna

  • Gość: [eeyore] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    hej zwierzu :) ja jeszcze nigdy nie komentowalam ale jak tak ladnie prosisz.

  • Gość: [joanna_n] *.met.pl

    Cześć, Zwierzu :) Skorzystam i ja, żeby się przywitać i przedstawić, bo czytam Zwierza od dłuższego czasu (teraz wydaje mi się, że właściwie nie pamiętam już życia przed Zwierzem, choć zapewne jakieś istniało) i kilka razy miałam już coś napisać, ale jakoś zawsze w ostatniej chwili rezygnowałam, bo mi się wydawało, jakbym się miała wprosić do kogoś na herbatę w gronie najbliższych przyjaciół. Wiem, że Zwierz jest istotą przyjacielską i otwartą, ale choć uwielbiam dyskusje w komentarzach na blogu i na fb, to mimo wszystko czasem ciężko jest się "wciąć" w te rozmowy :) Co nie zmienia faktu, że je cichcem z przyjemnością podczytuję - zresztą wielokrotnie bywają one ogromną inspiracją. No i najważniejsze - jeśli dobrze pamiętam, to Zwierz był jednym z bodźców, które sprawiły, że Doktor zawładnął moim sercem - i choćby za to jestem winna Zwierzowi dozgonną wdzięczność :) Pozdrawiam i choć nie obiecuję szerszego udzielania się, to na pewno będę cichą obecnością (jakoś złowieszczo to zabrzmiało) :))

  • Gość *.dynamic.chello.pl

    ja rowniez donosze ze czytam regularnie:)

  • Gość: [Kashka] 62.233.215.*

    wczoraj nie zdążyłam - dziś się melduję do spisu :)

  • Gość: [marta] *.dynamic.chello.pl

    z lekkim opóźnieniem, ale się melduję ;)
    czytam od dawna z wielką przyjemnością i oby tak dalej

  • Gość: [Gulander] *.ssp.dialog.net.pl

    Hello, czytam czasem...

  • Gość: [rozakajaw] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Benedict wciąż na pierwszym miejscu :D a ja się zgłaszam do spisu powszechnego

  • Gość: [jips] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    cześć zwierzu ;D

  • aharper

    Ja tu trafiłam po linii Sherlock-Benedict. Czytam na tyle regularnie na ile czas pozwala.

  • Gość: [Kazuro] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ja tez sie zglaszam ^^ czytam codziennie, ale po prostu nigdy nie wiem co napisac w komwntarzu.

  • Gość: [dntm] *.adsl.inetia.pl

    cześć zwierzu

  • Gość: [Koszatniczka] *.bialystok.vectranet.pl

    Cześć Zwierzu!!!

  • Gość: [Ukośnik] *.dynamic.chello.pl

    Mam-Nadzieję-Że-Nie-Spóźnione "cześć, Zwierzu!" od Uko.
    Ja z tych osób, które czytają regularnie, ale nie komentują...

  • Gość: [Anix] *.play-internet.pl

    statystyczne cześć zwierzu:)

  • Gość: [Domicela] *.dynamic.mm.pl

    Cześć Zwierzu :D

  • Gość: [Nyreen] *.bielskobiala.vectranet.pl

    To ja też dam się spisać - cześć Zwierzu! :)

  • karolina.ja

    Spóźniony komentarz, bo wczoraj nie dałam rady. ;)

  • whip_hand

    Ah! Jak dobrze, że ktoś poświęca wpis takiemu aktorowi. ; )

  • Gość: [pippin] *.dynamic.chello.pl

    Sorry, ale nie.

  • Gość: [M.] *.dynamic.chello.pl

    Czytam, czytam! Od ładnych kilku miesięcy - najpierw przekopałam się przez niemal całe archiwum, teraz już zaglądam na bieżąco i powiększam listę filmów/seriali do obejrzenia :)

  • Gość: [Rykoszetka] *.ssp.dialog.net.pl

    Jeszcze ja tu jestem, jeszcze ja!

  • Gość: [Meg B.] *.36.euro-lan.pl

    Czytam Cię, Zwierzu, nieraz w autobusie w drodze do pracy. Cenię i lubię.
    I wiesz, co by się przydało na stronie? To uwaga odnośnie przenoszenia się i (głównie) zmian na blogu. Odkryłam to, gdy chciałam przeczytać w tym roku cały Twój blog i zobaczyłam, jak jest, że tak powiem, rozległy;)
    Otóż przydałoby się poklasyfikowanie wpisów albo chociaż dodanie słów kluczowych. Jeśli np. chcę znaleźć wszystko, co pisałaś o Przyjaciołach, to szuka mi tego google. A wygodnie byłoby mieć tutaj taki katalog, filmów, seriali, aktorów itp. I takie zakładki byłyby naprawdę pomocne.
    Tylko że przy takiej ilości wpisów pewnie to jest mega robota...

  • mandzuria23

    Czytam i ja:) Blog zwierza jest niezastąpiony, kiedy jedna ręką usypiam dziecko i mam ochotę poczytać inteligentne i zabawne wpisy. Dzięki!

  • sakurako

    Daję znać, chociaż z opóźnieniem;) Czytam Cię Zwierzu od jakiegoś czasu i zamierzam utrzymać ten nowy nawyk;))

  • Gość: [Akedeia] *.dynamic.chello.pl

    Cześć, Zwierzu :)

  • mieszkamnastrychu

    Cześć, Zwierzu :)

  • Gość: [OkO] *.e-wro.net.pl

    Cześć Zwierzu!

  • Gość: [Kailaboo] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Cześć Zwierzu. Dopiero dziś, bo w głuszy byłam i nadrabiam 4-5 dni. Czytam. Często. Pamiętam jeszcze opowieści na łacinie, kiedy nie było bloga. Ściskam i dzięki za sensowne i ciekawe "czytadło" :)

  • hey_knock_knock

    Ojej, trochę się spóźniłam, ale donoszę, że jestem i czytam, choć rzadko decyduję się zostawić po sobie ślad ;) Twój blog sprawia mi tyle radości, że nauczyłam się przymykać oko na drobne błędy ortograficzne i inne takie. Zresztą czasami zaszokujesz mnie takim pięknym zabiegiem stylistycznym lub elokwentnym słownictwem, że czytając Cię i tak czuję się odrobinkę bardziej doedukowana :) Często mnie zadziwiasz, bo Twoje przemyślenia są zazwyczaj naprawdę bardzo ciekawe i trafne, i zaskakująco często zbieżne z moimi, często też pokazują mi inne spojrzenie na wiele tematów. Generalnie uwielbiam zwierza i zwierzowy blog, liczę, że kiedyś uda mi się spotkać Cię w realu, tymczasem pozdrowienia z północy Polski :)
    PS. Śpieszę donieść, że Benedict wciąż jest na pierwszym miejscu na IMDB, co mnie osobiście zarówno dziwi co niesłychanie cieszy :)

  • przechrztaimason

    Witaj zwierzu!

    Zwierz jak widzę nie widział "Amazing Grace" Michaela Apteda Z Ioanem Gruffuddem w roli głównej. Benedict grał tam (znakomicie!) Williami Pitta Młodszego. Sam film to przegląd angielskiej śmietanki aktorskiej, i choc do jego akuratności historycznej można się czepnąć jak i do pewnych mankamentów samego filmu to zdecydowanie wart obejrzenia.

  • Gość: [chatnoir] *.jmdi.pl

    Spóźniona, choć wierna czytelniczka, Zwierzu :) (1,5 roku to już wierność, prawda? :> )

    +Benedict <3

Dodaj komentarz

© zwierz popkulturalny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci