Menu

zwierz popkulturalny

ZWIERZ POPKULTURALNY PRZENIESIONY NA WWW.ZPOPK.PL

Bye Blox czyli zwierz nie odchodzi a przechodzi.

ratyzbona

Hej

 

 

            Nie jest łatwo opuszczać blog na którym pisało się przez pięć lat. Nie jest łatwo cokolwiek zmieniać i udawać, że wcale nie patrzymy z sentymentem w przeszłość. Nie jest łatwo robić jakikolwiek krok do przodu nawet jeśli jest bardzo, ale to bardzo rozsądny. Ogólnie powiedzmy sobie szczerze nie jest łatwo. Zwłaszcza jeśli się jest tak leniwym blogerem jak zwierz. To powiedziawszy zwierz musi was poinformować, że  oto nadszedł ten dzień kiedy zwierz musi się pożegnać. 1519 wpisów na bloxie to pewnie jakiś mały rekord. W przełożeniu na dni wychodzi pięć lat życia zwierza. Pięć lat. Wiecie co się przez ten czas stało.

Zwierz wam powie:

 

- Zwierz ukończył studia i został magistrem historii. Tym samym wpisał się w szlachetną tradycję rodzinną. Ta zaś nakazuje zostać magistrem historii. Albo czegokolwiek innego co nie daje dobrze płatnej pracy.

 

- Zwierz wyprowadził się z domu rodzinnego i zajął się egzystowaniem w swoim małym przytulnym mieszkanku z cudownym widokiem na błyszczące w oddali wieżowce miasta stołecznego.

 

- Zwierz  wszedł w posiadanie około 800  płyt DVD. Oraz wszedł w posiadanie książek, mnóstwa książek. Najmniej zwierz wzbogacił się o płyty muzyczne choć odkrył, że jednak ma swój zespół ;)

 

- Zwierz odwiedził dwa razy Londyn. To za mało zdaniem zwierza ale zawsze  lepiej niż gdyby zwierz Londynu nie odwiedził ani razu.

 

- Zwierz zobaczył Rzym i się w nim zupełnie nie zakochał. Zwierz zobaczył też Berlin i mu się tam spodobało. Zwierz wrócił do Paryża i poczuł się jak w domu. Zwierz odwiedził Amsterdam i nie nadużywał. A poza tym uprawiał swoją międzynarodową turystykę polegającą na wyszukiwaniu znajomych poza granicami kraju.

- Zwierz doprowadził do zgonu dwa laptopy, pięć telefonów komórkowych, cztery odtwarzacze mp3, pół tuzina elektronicznych zegarków i jeden elektroniczny budzik. Zwierz zawsze pozostawał w irracjonalnym konflikcie z elektroniką.

 

- Zwierz po raz pierwszy w życiu był na koncercie. Jak pamiętacie zastrzegł, że po raz ostatni.

 

- Zwierz poznał bardzo miłych ludzi, z których znaczna część czytała jego bloga, mnóstwo nie czytało jego bloga i co podejrzane wszyscy byli sympatyczni.

 

- Zwierz poznał też trochę niesympatycznych ludzi ale wykasował to z pamięci.

 

- Zwierz  uzależnił się zupełnie od sporej ilości seriali. Najpierw amerykańskich  potem brytyjskich. Zawarł też związek partnerski z BBC. Jak na razie jednostronne.

 

- Zwierz zaczął uważać, że muszki, fezy i śrubokręty są cool. Dowiedział się też, że ma wielką słabość do wszelkich popkulturalnych nawiązań niezależnie od tego jak bardzo byłby one dziwne.

 

- Zwierz był w kinie niezliczoną ilość razy i ani razu nie wyszedł przed końcem seansu, kilka razy zapłakał, bardzo wiele razy się śmiał i odkrył, że ilekroć widzi logo studia Marvel na ekranie zaczyna skakać na krześle.

 

- Zwierz zaczął chodzić do kina nie płacąc za bilety co było jego marzeniem od najwcześniejszego dzieciństwa.

 

- Zwierz wprowadził do codziennego słownika zdania „ tylko napiszę bloga”, „tylko opublikuję bloga”, „tylko sprawdzę czy nie ma żadnych nowych komentarzy” czym doprowadza do szału swoją rodzinę, bliskich i dalekich znajomych.

 

- Zwierz troszkę uzależnił się do portali społecznościowych zwłaszcza od tumblr i facebook, ale wiecie co? Całkiem mu z tym dobrze.

- Zwierz nauczył się, że czasem kiedy jest mu smutno i źle może zapytać w Internecie czy ktoś nie pójdzie z nim do kina albo po prostu nie pogada i jest spore prawdopodobieństwo, że znajdzie towarzystwo na następne dni.

 

- Zwierz dowiedział się sam do siebie, że środę można mieć w każdy dzień tygodnia, niezależnie od tego jak niedorzecznie brzmi takie zdanie.

 

- Zwierz zaczął hodować szczury i choć niedawno musiał się pogodzić z tym, że jest to niestety przygoda krótsza niż można tego pragnąć to i tak jest bardzo szczęśliwy, że chociaż spróbował. I to nie koniec przygód zwierza ze zwierzami.

 

-  Zwierz zdobył 2438 fanów na facebooku i został Blogerem Blogerów i nadal nie do końca wie jak to się stało. Przy czym podejrzewa, że może mieć to coś wspólnego z faktem, że zwierz tak sobie po prostu jest. Co zawsze przyczynia się do osiągania sukcesów.

 

- Zwierz zarobił swoje pierwsze popkulturalnie zarobione pieniądze na Coversy. Teraz ma już trzy pary. Ogólnie zwierz zdecydowanie polubił Conversy.

 

- Zwierz przekonał się, że pisanie pięciu stron wpisu to nie problem tylko najprostsza czynność na świecie.

 

- Zwierz zaczął zaczynać niemal każde przez siebie pisane zdanie od „zwierz” co oznacza, że czasem zdarza mu się takie zdanie popełnić w mailu do swoich studentów, których się dość przypadkowo przez te pięć lat dorobił.

 

Jak więc widzicie w życiu zwierza zaszło wiele niesamowitych zdarzeń i zmian. Zwierz chciałby wam napisać, że nie jest tym samym zwierzem co pięć lat temu ale to trochę nieprawda. Zwierz czuje się bardzo podobnie jak wtedy kiedy zaczynał bloga zupełnie od nowa.  Tak jak wtedy tak i teraz pisanie jest ulubioną czynnością zwierza, tak jak wtedy tak i teraz zwierz nie jest w stanie spędzić dnia bez odrobiny fikcji wstrzykniętej do rzeczywistości. Zwierz nie zmienił się też w swoim entuzjazmie, który niektórzy mogą brać za niedojrzałość i w swoim kompletnym braku poszanowania dla przecinków. No jako żywo ten sam zwierz. Między innymi dlatego, zwierz zdecydował się zachować w nazwie nowej domeny ten sam skrót który wybrał tyle lat temu i który wpisywał w okno przeglądarki nie jeden raz. Dlatego nowego zwierza znajdziecie pod adresem: zpopk.pl

 

Teraz kiedy zwierz się przenosi zaczynamy nowy etap. Ale co ważne tylko formalnie. Zwierz pozostanie zwierzem. Na dowód na nowym blogu czeka na was nowa notka, która powinna wam udowodnić, że u zwierza wszystko po staremu.  Nie będzie żadnej rewolucji w tematyce, sposobie pisania, sposobnie myślenia. Co więcej, wszystkie notki z tego bloga zostały przeniesione na nowego (niestety bez komentarzy), ten blog nie zostanie wykasowany, pozostanie tu jako wsparcie i pomnik blogowej działalności zwierza na blox. Zmiana jaką proponuje wam zwierz  ma przynieść zwierzowi tylko trochę więcej artystycznej swobody i spokoju ducha. Oczywiście może się po drodze okazać, że trzeba będzie coś zmienić, dopracować, dopasować, ulepszyć. Zwierz jednak wierzy, że mu pomożecie, że będziecie jego doradcami a przede wszystkim, że się nie obrazicie na zwierza i pójdziecie razem z nim. Bo bez was to naprawdę nie jest i nie będzie to samo. To co ? Idziemy?

 

Całkiem nowy, a przecież dokładnie taki sam

 

 


Zwierz popkulturalny

 



Komentarze (15)

Dodaj komentarz
  • judith1990

    Ja już napisałam na nowym Zwierzu, że przeprowadzam się razem ze Zwierzem!!!! :)

  • dzemeuksis

    "zpopk.pl" ma podlinkowany stary adres.

  • Gość: [Tores] *.dynamic.chello.pl

    Ja Ci, Zwierzu, bardzo gratuluję siły i samozaparcia z tymi przenosinami, bo sama od dwóch lat nie jestem w stanie sobie znaleźć nowej skórki na wordpresa...
    Lubię Zwierza czytać, więc już nowy adres wpisany do rssa :)

  • Gość: [Maja] *.dynamic.chello.pl

    Czy ja dobrze widzę, że na nowym blogu nie ma możliwości komentowania przez osoby niezalogowane? Przez moment mignęło mi okienko do wpisywania komentarza i zaraz zniknęło :(
    Zwierz będzie jeszcze czytał komentarze na starym blogu, prawda? Chociaż przez kilka dni.

  • quentiin

    Obiecanki cacanki ;P

    Powodzenia na nowej stronie... drodze życia :)

  • ratyzbona

    Wydaje mi się, że można zostawiać komentarze po wpisania maila. To chyba wszystko co trzeba zrobić.

  • Gość: [mniickhiateal] *.gci.net

    Nie dziala mi na smartfonie, helpunku, bo bede odcieta przez miesiac. Automatycznie przekierowuje mnie na wersje mobilna, a ona jest pusta..

  • Gość: [wazon] *.dynamic.chello.pl

    Drogi zwierzu, jestem przerażona. Nie wiem, czy będe umiala cię znaleźć !

  • Gość: [Maja] *.dynamic.chello.pl

    Przepraszam za zamieszanie! Okazało się, że program do blokowania reklam itp. automatycznie zablokował mi Disqus, a więc cały system komentowania na nowym blogu.
    Na wielu blogach nie można komentować bez logowania (a nawet bez konta na FB, którego nie mam), stąd moje przerażenie. Strasznie się cieszę, że Zwierz nie podążył w tym kierunku :)

  • ratyzbona

    @wazon. Dziś wpadnę i wszystko ci ustawię.

  • Gość *.fka.com.pl

    Zwierzu, pamietaj zeby zrobic cos zeby mozna Cie bylo sledzic przez bloglovin!

  • hey_knock_knock

    Ostatni komentarz na starym blogu zwierza :) To trochę tak jak z regeneracjami Doctora - niby fajnie że nowy etap, a jednak łezka się w oku kręci :D Nie powiem że będę tęsknić, bo przecież płynę dalej razem ze zwierzem ... ale może jednak trochę będę tęsknić :)
    PS. Nowy blog imho jest prześliczny. Jestem fanką czcionki szeryfowej.

  • kropkacom

    Będziemy czytać wszystko co zwierz napisze. Czy tu, czy gdziekolwiek. Pozdrawiam.

  • Gość: [paulina] *.dynamic.chello.pl

    A czy zwierz dostał w końcu ten zegarek????

  • Gość *.play-internet.pl

    Bajki na dobranoc i bzdury+

Dodaj komentarz

© zwierz popkulturalny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci